13 lipca br. w okolicy miejscowości Zajcewe na Ukrainie trzej ukraińscy żołnierze w białych kaskach i oznakowanych służby medycznej zostali ostrzelani podczas ewakuacji z pola walki wcześniej zabitego żołnierza Sił Zbrojnych Ukrainy, który zginął od wybuchu niezidentyfikowanego ładunku (możliwe, że była to jedna z min przeciwpiechotnych, których stosowanie jest zakazane przez prawo międzynarodowe). Podczas ostrzału jeden z trzech żołnierzy został ranny, a sanitariusz, który usiłował udzielić pomocy poszkodowanemu koledze, zginął w wyniku ostrzału.

O zajściu poinformował sztab Operacji Połączonych Sił Zbrojnych Ukrainy. Jak podał, ostrzał w kierunku trzech ukraińskich żołnierzy służby medycznej, którzy usiłowali ewakuować ciało wcześniej zabitego żołnierza, prowadzony był przez „prorosyjskich separatystów” przy wykorzystaniu granatników oraz wielkokalibrowych karabinów maszynowych.

Struktury państwowe Ukrainy stanowczo zareagowały na wydarzenie, a przedstawiciele ukraińskich władz nie mają wątpliwości, że pod miejscowością Zajcewe doszło do zbrodni wojennej. Stwierdzenia takiego użył Ihor Łossowski, zastępca szefa Stałego Przedstawicielstwa Ukrainy przy organizacjach międzynarodowych w Wiedniu podczas ostatniego spotkania Forum Współpracy w dziedzinie Bezpieczeństwa OBWE, które było poświęcone wojnie hybrydowej oraz nowym rodzajom agresji zbrojnej.

Podczas posiedzenia Forum przedstawiciel Ukrainy Ihor Łossowski przedstawił kontekst wydarzeń z 13 lipca i podkreślił, że było to rażące naruszenie przez Federację Rosyjską międzynarodowych porozumień i cywilizowanych zasad prowadzenia wojny. Jak wyjaśnił, ewakuacja ciała zabitego żołnierza była wcześniej zaplanowana i uzgodniona z rosyjskimi siłami okupacyjnymi, które stronie ukraińskiej udzieliły gwarancji bezpieczeństwa i zobowiązały się do wstrzymania ognia w rejonie Zajcewa w godzinach 14:00-18:00 w dniu 13 lipca, żeby ukraińscy żołnierze służby medycznej mogli bezpiecznie przeprowadzić ewakuację.

Jak podkreślił, grupa ewakuacyjna była nieuzbrojona i miała na sobie odpowiednie oznaki identyfikacyjne służby medycznej. Mimo to, żołnierze ci zostali ostrzelani przez prorosyjskie grupy bojowe, które były uzbrojone w moździerze oraz wielkokalibrowe karabiny maszynowe. W wyniku ostrzału zginął sanitariusz, a dwóch innych żołnierzy odniosło rany.

– To morderstwo nosi wszelkie znamiona zbrodni wojennej – powiedział Ihor Łossowski podczas posiedzenia Forum Współpracy w dziedzinie Bezpieczeństwa OBWE.

Delegacja ukraińska udostępniła także OBWE materiał fotograficzny z miejsca zabicia sanitariusza oraz ranienia dwóch innych żołnierzy. Zdjęcia te publikujemy poniżej.

– Ukraina zdecydowanie potępia barbarzyńskie zachowanie się rosyjskiego armii i żąda natychmiastowych wyjaśnień, międzynarodowego śledztwa i sprawiedliwego ukarania osób odpowiedzialnych za śmierć nieuzbrojonego obywatela Ukrainy – powiedział Ihor Łossowski. – Wzywamy również naszych partnerów, państwa członkowskie OBWE, do potępienia działań Rosji, które są sprzeczne z prawem międzynarodowym – dodał.

W świetle powyższego jest rzeczą oczywistą, że tzw. „prorosyjscy separatyści” oraz Federacja Rosyjska rażąco naruszają Porozumienia Mińskie i kontynuują praktykę systematycznego łamania udzielonych wcześniej gwarancji bezpieczeństwa oraz nieprzestrzegania ustalonych zawieszeń broni. Odnośnie do opisanego powyżej wydarzenia ukraińska prokuratura wojskowa prowadzi śledztwo pod kątem pogwałcenia prawa międzynarodowego oraz dokonania morderstwa z premedytacją.

Ukraińska delegacja na Forum Współpracy w dziedzinie Bezpieczeństwa OBWE – którego posiedzenie poświęcone wojnie hybrydowej odbyło się 15 lipca br. w Wiedniu – wydała specjalne oświadczenie w tej sprawie. Czytamy w nim, że opisane powyżej zbrodnicze działania ze strony sił okupacyjnych w Donbasie stanowią nie tylko przykład działań zbrojnych w ramach wojny hybrydowej, ale także kwintesencję łamania przez stronę prorosyjską prawa międzynarodowego, podstępnego oszustwa (czasowe zawieszenie broni na tym terenie było wcześniej ustalone) oraz prowadzenia wojny z pogwałceniem ogólnie obowiązujących zasad.

Specjalne oświadczenia w tej sprawie wydali także prezydent oraz minister spraw zagranicznych Ukrainy. Władze w Kijowie wychodzą z założenia, że opisane powyżej działania rosyjskich sił separatystycznych stanowią zbrodnię wojenną, która powinna zostać osądzona, a winni jej dokonania – ukarani.

Należy też zwrócić uwagę na inny aspekt tej sprawy. Jak podał sztab Operacji Sił Połączonych Ukrainy żołnierz, którego ciało miało zostać ewakuowane przez trzech ostrzelanych żołnierzy służby medycznej, zginął wcześniej od ładunku wybuchowego, który nie został zidentyfikowany. Możliwe jest jednak, że zginął on od wybuchu miny przeciwpiechotnej.

Używanie tego rodzaju uzbrojenia jest zabronione przez prawo międzynarodowe, ale już w 2018 r. miny przecipiechotne były znajdywane i rozbrajane przez ukraińskich saperów na terenie objętym konfliktem. Dwa lata temu media pisały, że ukraińskie służby rozminowywania znajdowały bardzo wiele min PMN-1 oraz PMN-2.

Co ciekawe – o czym ostatnio pisaliśmy na Eastern Flank w tym artykule – kilka dni temu amerykańskie US African Command ujawniło, że rosyjska (i wspierana przez Kreml) prywatna firma wojskowa znana jako Grupa Wagnera rozmieszcza miny przeciwpiechotne w Libii, stwarzając tym samym poważne zagrożenie także dla ludności cywilnej.

Eastern Flank